Aktualności TnS

Życie objawiło się!

25 grudnia 2018 0 komentarzy

Dzisiaj narodził się Chrystus;
Dziś objawił się Zbawiciel;
Dzisiaj na ziemi śpiewają aniołowie, radują się archaniołowie;
Dziś weselą się sprawiedliwi, wołając:
Chwała na wysokości Bogu, Alleluja!
(antyfona do Magnificat w II Nieszporach Narodzenia Pańskiego)

            Słowo „dziś” będzie nam towarzyszyło w liturgii przez kolejne dni oktawy Narodzenia Pańskiego, aż do 1go dnia nowego roku. Pomimo, że liturgia tych dni będzie przyjmowała różne obchody m.in. św. Szczepana, św. Młodzianków czy Świętej Rodziny, to jednak to „dziś” będzie ciągle się przewijało, jak refren. I może czasem umyka to naszej uwadze, bo dziś i jutro świętujemy, odwiedzamy rodzinę, znajomych, a potem część z nas wróci na chwilę do pracy, by zmienić coś znów na Sylwestra i Nowy Rok. Jednak przez 4 tygodnie adwentu przygotowywaliśmy się właśnie na to, by teraz przez osiem dni codziennie było: „dziś narodził się wam Zbawiciel”! By niezależnie od tego, czy w domu, czy w pracy, czy w górach czy może w ciepłych krajach, ale jednak świętować, obchodzić ten „święty dzień, w którym Najświętsza Maryja Dziewica wydała na świat Zbawiciela”, jak słyszeliśmy już dziś w Modlitwie Eucharystycznej Kościoła.

            To niezwykłe „dziś” Kościoła jest nam proponowane, żeby każdy mógł się nauczyć Boga, który ciągle jest Tym, który przychodzi. Tym, który nam towarzyszy w każdej sekundzie naszego życia. Inaczej, przestalibyśmy istnieć. W końcu, to On jest dawcą życia i w nim nas podtrzymuje. Nieustannie przychodzący i pragnący kontaktu z nami – Emmanuel. Ten, który był, który jest i który przychodzi! Tak bliski, że aż ludzki! Podejmijmy ten język miłości Boga i wejdźmy w przestrzeń spotkania z Nim. Teraz, w tym wielkim „dziś”, ale i w „jutro” naszej codzienności, gdy już na dobre zatoniemy w stosach papierów, spraw, rachunków, trudności i radości zwyczajnego życia.

W adwencie szliśmy drogą ludzkiego życia (przed nami jeszcze artykuł kończący nasz adwentowy cykl), jak to nakreślił przed 50ciu laty papież Paweł VI. Przypatrywaliśmy się temu, jak wielką zdolność mamy jako ludzie – możemy przekazywać życie! Możemy ten spektakularny dar podawać dalej! Potrzebujemy się tylko nauczyć, że skoro możemy to robić, to potrzeba, by było to w zgodzie z oryginałem. Bóg podzielił się życiem i powołał nas do istnienia w zupełnej miłości. Był to Jego dar serca, wynik dobroci i chęci obdarowania nas – Jego stworzeń.

W czasie Bożego Narodzenia chcemy dalej iść drogą, Życia, które objawiło się (zob. 1 J 1,2). Chcemy świętować życie! Po pierwsze, świętujmy, to życie, które otrzymaliśmy jak dar, ale też jako powołanie. Pierwsze i podstawowe, bo na nim zasadzają się kolejne powołania, które Pan Bóg nam proponuje. Po drugie, zachęcamy, by świętować Życie, czyli Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawcę. Tego, który przyszedł, byśmy mieli życie w obfitości (zob. J 10, 10). I wreszcie świętujmy Życie, do którego zmierzamy – wieczne życie. Zobaczmy, że ta obfitość, dla której Syn Boży stał się człowiekiem, jest sprawą wieczności, że życie na ziemi nie wyczerpuje naszych pragnień i aspiracji, że jesteśmy stworzeni dla nieśmiertelności (zob. Mdr 2, 23).

            Życzę więc Wam, drodzy powołani do małżeństwa, żebyście kolejne dni, aż do rozpoczęcia nowego roku przeżyli świętując „dziś”, w którym narodził się nam Zbawiciel! Życzę Wam również, żeby zwyczajność, którą przyniesie nowy rok była przepełniona Jego obecnością. Żebyście na drodze czy to poszukiwania swego powołania, czy narzeczeńskiej, czy małżeńskiej, a może już wdowiej żyli świadomością, że Pan jest i wzywa Was do życia w pełni u Jego boku w wieczności!

            Niech Pan strzeże waszych serc i myśli!


ks. Maciej Dalibor – inicjator Tak na Serio

Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.