Niedziela na serio

Skoncentrowany na miłości

1 stycznia 2022 1 komentarz

Na koniec i na początek

Jak zauważyła pani Zuzanna w sylwestrowo-noworocznej Etiudzie (#rodzinneetiudy TUTAJ) Janowy Prolog towarzyszy nam bardzo często w okresie Narodzenia Pańskiego. Nie dalej jak w Sylwestra czytaliśmy ten urywek Ewangelii i dziś, w niedzielę, znowu. To tekst, który może nas znudzić, zniechęcić, ale także może nas poprowadzić w głąb naszej wiary. Czytam o tym w ostatniej etiudzie:

kiedy zaczęłam poznawać słowo Boże, modlić się nim codziennie, żyć w Jego rytmie, zaczęłam odkrywać Prolog. Dziś ten fragment Janowej Ewangelii mnie zachwyca, nie mogę się doczekać aż usłyszę go w kościele i bez wątpienia stał się on jednym z moich ukochanych fragmentów Biblii

Pięknie jest dać się przeniknąć prawdzie, że u początku wszystkiego, również u mojego początku stoi Słowo Boga, czyli Syn Boży – Pan Jezus. Pięknie jest zauważyć w tym pewną regułę, styl, opcję, bo

wszystko przez Nie się stało

J 1, 3

Koncentracja miłości

To „dać się przeniknąć prawdzie” jest tu istotne. To jest to o czym mówiłem w poprzedniej niedzieli:

Napatrz się w te święta w Jezusowy żłóbek. Pójdź na adorację żłóbka, może zrób krok dalej i odnajdź ikonę Narodzenia Pańskiego i módl się nią wnikając w jej przesłanie. Napatrz się na Życie, bo Ono uczyniło się widocznymdla Ciebie. W Nim będziesz się stawał coraz bardziej człowiekiem światłości, coraz bardziej żyjącym, coraz większym realistą.

Dajemy się przeniknąć prawdzie podczas modlitwy przedłużonej, gdy trochę więcej czasu np. 20 minut, pół godziny, godzinę trwamy skoncentrowani na prawdzie. Skoncentrowani nie w sensie jakiegoś wymuszone napięcia, ale oddając się koncentracji miłości. Realnie kochając drugą osobę możemy się w nią wpatrywać, być na niej skoncentrowanymi i to nas nie nuży, nie powoduje w nas jakiegoś napięcia. Kiedy ostatnio byliście tak skoncentrowani na sobie, wpatrywaliście się w siebie z miłości? Kiedy ostatnio byliście tak skoncentrowani na Bogu? Zakończyliśmy wczoraj, w Nowy Rok, Oktawę Narodzenia Pańskiego, czas niezwykłej łaski, może warto, jeśli tego wpatrywania się Dzieciątko nie było, nadrobić to teraz, dziś? A na pewno warto, jeśli to skoncentrowanie na Jezusie było, uczynić z tego regułę, zasadę, fundament życia.

Czas łaski

Oktawa, czyli ośmiodniowy świąteczny to czas, w którym:

On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym

Ef 1, 3

Wszelkim błogosławieństwem duchowym tzn. zestrajał nas z tym, do czego na powołał, św. Paweł napisze, że wybrał. Do czego?

wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego Obliczem.
Z miłości przeznaczył nas dla siebie

Ef 1, 4-5

Być przed Obliczem Boga tzn. być z Nim w dialogu miłości (to było, w kontekście małżeństwa, hasło naszego 8 Tygodnia Tak na Serio – playlistę macie TUTAJ).

Ten dialog miłości z Bogiem będzie nastrajał Cię na świętość. Będzie harmonizował wszystko to, co stanowi Twoje życie, Twoje wnętrze. Będzie sprawiał, że cały Ty będziesz dobrze brzmiał, bez żadnego fałszu. Przypomina o tym św. Jan w Prologu. Mówi:

Życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła (…)
Wszystkim tym, którzy Je przyjęli dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi

J 1, 4-5. 12

Będąc więc w osobistym dialogu miłości z Bogiem stajesz się człowiekiem żyjącym w świetle, czyli dobrze widzącym, czytającym rzeczywistość. Stajesz się osobą posiadającą moc swego Niebieskiego Ojca. Masz więc wszelkie środki, aby Wasze małżeństwo było czasem łaski. Czasem wspólnego zestrajania się z tym do czego jako małżeństwo, powołał Was Pan, a powołał Was, najogólniej mówiąc do bycia świadkami Jego miłości w świecie.

Być w dialogu

Zapytacie: „ale jak być w dialogu z Bogiem?” Apostoł Jan nam odpowiada, w przytoczonym już wersecie:

Wszystkim tym, którzy Je przyjęli dało moc

J 1, 12

Trzeba przyjąć Jezusa. Znów zapytacie: „ale jak?”. Przypomnijcie sobie albo zastanówcie się czy zapytajcie innych, jeśli nie macie takiego doświadczenia jak przyjęliście dziecko do Waszego małżeństwa, domu. Co wtedy robiliście? Zapewne zmienialiście Wasze przyzwyczajenia, dostosowaliście wszystko do potrzeb tego dziecka. Najpierw, gdy ono jeszcze się nie narodziło myśleliście o nim. Chodziliście do szkoły rodzenia, kupowaliście ubranka, meble, wózek, kosmetyki, przygotowywaliście pokój – wszystko z miłości do tego dziecka. W przyjęciu Jezusa chodzi o to samo: dostosować swoją codzienność do Jego wymogów, myśleć o Nim, rozmawiać z Nim, poświęcać Mu czas nawet wtedy, gdy wolisz zrobić coś innego. Wiecie przecież co robić z noworodkiem. W ten sposób będziecie w stałej łączności z Jezusem, w dialogu miłości z Nim i zaczniecie obserwować, że

z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce

J 1, 16

Zupełnie tak, jak z małym dzieckiem. Niby Ty ciągle mu coś dajesz, poświęcasz czas, opiekujesz się, kupujesz, ale ostatecznie okazuje się, że bardzo dużo otrzymujesz od tego maleństwa, że jesteś szczęśliwy widząc jego uśmiech, że ogarnia Cię niezmierna radość, gdy widzisz, jak się rozwija, gdy odpowiada na Twoje zaczepki. Łaska po łasce wypełnia Twe serce, a Ty jesteś skoncentrowany na tej małej-wielkiej miłości.

Niech Boża Dziecina udziela Wam swoich łask!

ks. Maciej Dalibor
salwatorianin

Komentarze: 1

Jedna odpowiedź do “Skoncentrowany na miłości”

  1. Józefa pisze:

    „A bez Niego nic się nie stało, co się stało”( J 1, 3) przylgnelo do mnie w ostatnim czasie bardzo mocno. I niechaj trwa.
    Bądź uwielbiony, Panie, w mojej codziennosci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.