Aktualności TnS

Zjazd Sztabu Centralnego

24 października 2016 0 komentarzy

Weeknd w domku nad rzeką na Mazowszu! W takim klimacie odbył się pierwszy zjazd Sztabu Centralnego Tak na Serio. W klimacie salwatriańskiej radości spotkali sie liderzy sztabów z Warszawy, Bielska – Białej, a także nasza specjalistka od social media 🙂 Byli też obecni nasi duszpasterze!

Spotkanie rozpoczęliśmy w sobotnie popołudnie (22 X) przeobfitym obiadem, który przygotowaliśmy wspólnie z tego, co udało nam się przywieźć 😉 Bo obiedzie i podtrzymującej naszą koncentrację kawie wysłuchaliśmy wykładu ks. Piotra Łapinskiego SDS. Opowiedział on o rewolucyjnej wizji, jak na czasy o których opowiadał, o. Jordana (Załozyciela Salwatorianów), który w XIX w. chciał doprowadzić do wielkiego zaangażowania ludzi świeckich we wspólnocie Kościoła. Po wykładzie podzieliliśmy się własnym doświadczeniem tego, jak angażować ludzi świeckichw różne kościelne inicjatywy i wspólnoty. Mówiliśmy o tym, co nas przyciągnęło i zadecydowało o większym zaangażowaniu i podjęciu odpowiedzialności w Kościele.

Po konferencji i podzieleniu się własnym doświadczeniem postanowiliśmy się przewietrzyć 🙂 Aura sprzyjała spacerom, więc udaliśmy się eksplorację brzegów rzeki Wkry 🙂

Dotlenieni wróciliśmy, by zająć sie bepośrednio ustaleniami z czerwcowego zjazdu sztabów i rozpocząć planowanie strategii na Tydzień Modlitw za Powołanych do Małżeństwa A. D. 2017 🙂 Jako, że przyświeca nam wspólny cel obrady były sprawne i mogliśmy je zakonczyć wspólną kolacją i wieczorną integracją 🙂

Niedzielę rozpoczęliśmy od wspólnej jutrzni i śniadania. Zadbaliśmy również o post eucharystyczny i uczestniczyliśmy w niedzielnej Mszy Świetej. Po niej Agnieszka z warszawskiego sztabu TnS opowiedziała nam o tajnikach właściwego odnajdywania się w wirtualnej przestrzeni.

Umocnieni darem sptkania, omodliwszy intencje TnS wróciliśmy do naszych domów, by razem z miejscowymi sztabami wziąć się za konkrety kolejnego tygodnia TnS.

Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.