Niedziela na serio

Słuchający i widzący

8 stycznia 2022 0 komentarzy

Owoce świętowania

Za nami pierwszy tydzień nowego roku, również niemalże za nami liturgiczny okres Narodzenia Pańskiego. Będziemy jeszcze śpiewać kolędy, pozostaną świąteczne dekoracje, ale kolorem dominującym liturgii już od poniedziałku będzie zieleń. Wejdziemy w okres zwykły, gdzie będziemy mogli pokazać jak bardzo napatrzyliśmy się, nauczyliśmy się, odebraliśmy dobroć od Dzieciątka Jezus. Używając sformułowania z dzisiejszego pierwszego czytania, będziemy mogli praktykować mówienie do serca. Prorok Izajasz zachęca dziś:

Przemawiajcie do serca…

Iz 40, 2

Ta umiejętność mówienia do serca drugiej osoby, po pierwsze własnej żony czy męża, czerpie z tego jak sam pozwalam sobie na usłyszenie mego własnego serca i jak sam pozwalam do tego serca komuś mówić. Przemawiać do serca, to komunikacja na najwyższym poziomie. To porozumiewanie się w obrębie miłości, która troszczy się o dobro drugiego, która skłonna jest do zgody, cierpliwa, która się nie wynosi, która chce usłyszeć i przyjąć drugiego z tym, co chce powiedzieć. To dialog, w którym jedna i druga osoba świadome są, że zostaną wysłuchane, przyjęte.

Pierwszy Przemawiający

Tym Kimś, komu potrzebuję pozwolić do mnie mówić, Kogo mam przyjąć, jest oczywiście Bóg. W dzień Bożego Narodzenia czytaliśmy:

Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków,
a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna

Hbr 1, 1-2

On jest pierwszym Przemawiającym do mego serca. On jest Słowem, które przyjęło ludzkie ciało. On przez łaskę Ducha Świętego mieszka w naszych sercach. On jest miłością łączącą sakramentalnych małżonków i przemawia ich codziennością do innych ludzi. On przemawia przez wodę chrztu objawiając mi tożsamość dziecka Bożego. On przez namaszczenie daje sposobność do wyślizgiwania się z pokus. On wielokrotnie i na różne sposoby przemawia do każdego z nas, aby uspokoić nasze serca, aby wypełnić je miłością i aby uzdolnić je do dawania miłości również w ten sposób, że sami będziemy z miłością chcieli trafić do serc innych ludzi, najpierw jednak trzeba dać Mu przemówić, usłyszeć Go i pozwolić by Jego mowa rozbrzmiewała echem w moim własnym sercu.

Ukazujący

Niezwykłe u Pana Boga jest to, że On pokazuje to, o czym mówi, że Jego mówienie jest działaniem, pokazywaniem tzn. nie ma rozdźwięku między tym, co mówi, a co robi. To też jest ważne, by uczyć się takiej postawy, by w tym naśladować Pana Boga. Codzienność małżeńska będzie prostsza, gdy w tę stronę będziecie podążać. Św. Paweł w drugim dzisiejszym czytaniu mówi:

Ukazała się łaska Boga (…)
ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela naszego, Boga, do ludzi

Tt 2, 11. 3, 4

To ukazywanie wymaga ode mnie dobrego wzroku, pewnego wyczulenia, wrażliwości serca. Wiemy doskonale, jak trudnym było dla współczesnych Jezusowi rozpoznać w Dziecięciu Mesjasza. To jest właśnie kwestia tego wyczulenia. On ciągle obecny jest w naszym życiu, ciągle jest Mówiącym i Ukazującym się. Problem polega na praktykowaniu przez nas władz, które nam dał, by Go rozpoznać i przyjąć. Te władze są bardzo proste, wręcz prozaiczne: słuchanie Go i ciągłe dawanie Mu pierwszeństwa, we wszystkim. To pomaga nam stać się widzącymi łaskę, dobroć, miłość naszego Boga. By stać się widzącym trzeba najpierw stać się słuchającym. Słuchającym staje się ten, kto jak Jan Chrzciciel ma świadomość, że

Idzie mocniejszy ode mnie

Łk 3, 16

Rozpoznajmy dziś naszego Boga jako Tego, który Mówi i Ukazuje, a siebie jako tych, którzy słuchają i dostrzegają Go i stąd czerpią siłę, by stawać się mówiącymi do serca i ukazującymi serce.

Okazujcie sobie wiele serca w tym tygodniu!

ks. Maciej Dalibor,
salwatorianin

Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.